#PosełGotuje – rosół ze swojskim makaronem!

Dzień dobry kochani! Jak niedziela to czas na kolejny przepis z serii #PosełGotuje. Za oknem deszcz, a więc czas się ogrzać! Dziś podzielę się z Wami przepisem na rosół. Nie byle jaki, bo ze swojskim makaronem! Poniżej znajdziecie listę potrzebnych składników oraz przepis. Dajcie znać jak Wam smakowało i czy ten rosół już na stałe zagości na Waszych stołach.

Niedzielny rosół Roberta

Potrzebujemy:

  • 1 porcja rosołowa z kurczaka,
  • 1/2 porcji rosołowej z kaczki
  • 1 skrzydło z indyka
  • opcjonalnie kawałek wołowiny z kością
  • 3 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 2 gałązki lubczyka
  • 1 por
  • 1 cebula
  • pęczek zielonej pietruszki
  • seler z zielonymi liśćmi
  • Przyprawy: pieprz w ziarnach (około 20 szt.), ziele angielskie 4-5 ziarenka, dwa liście laurowe, około dwie i
    pół łyżeczki soli.

Przepis jest na solidną porcję na dwa dni dla 5-6 osób.

Mięso dokładnie myjemy, wrzucamy do garnka około 6 litrowego i zalewamy zimna wodą około 3,5 litra i wstawiamy do zagotowania. Obieramy warzywa, marchewkę, pietruszkę (kilka listków zostawiamy, aby pokrojone dodać do rosołu, seler korzeń kroimy na części, cebulę opiekamy nad gazem, zielone części pora, selera, lubczyk i natkę pietruszki dokładnie myjemy, składamy na trzy i obwijamy biała nitką. Kiedy rosół zaczyna wrzeć solimy i zbieramy tzw. szumy, wrzucamy warzywa i przyprawy. Gotujemy na bardzo małej temperaturze, tak by rosół tylko delikatnie „pyrkał” około 2,5-3 godziny. Podajemy z makaronem – przepis na makaron poniżej,  pokrojoną marchewką i zieloną pietruszką. Zapewne zostanie wam na drugi dzień świetny wywar, który możecie dalej zjeść jako rosół lub wykorzystać do przygotowania np. zupy pomidorowej czy krupniku. Mięso polecam obrać, schłodzić i wrzucić do zamrażalki, wykorzystacie później do pasztetu 😉

Makaron wiejski

Potrzebujemy:

  • 40 dkg. mąki wrocławskiej, poznańskiej lub tortowe (2,5 szklanki)
  • 3 jaja wiejskie od szczęśliwej kury
  • 4 i pół łyżeczki soli
  • mąka krupczatka do podsypywania!

Jeśli mamy robot z funkcją ugniatania, wsypujemy mąkę, sól i dodajemy 3 jajka, włączamy i za półtorej minuty mamy gotowe ciasto na makaron. Gdy nie posiadamy wysypujemy mąkę na stolnicę w kopczyk, dodajemy jajka i sól i zagniatamy. Ciasto ma mieć twardą zbitą konsystencję. Gdy ciasto jest zbyt luźne dodajemy mąki, jeśli nie możemy zagnieść dodajemy po troszeczkę ciepłej wody. Dobrze wyrobione ciasto dzielimy na 4 i jeśli mamy maszynkę do makaronu rozwałkujemy jak najcieniej maszynką, jeśli nie posiadamy takiego urządzenia zostaje nam wałkowanie walkiem na stolnicy. Do zarabiania ręcznego i wałkowania proponuję wykorzystać mężczyzn ;-)! Do podsypywania polecam używać mąkę krupczatkę, a rozwałkowane placki odkładamy na ścierki aby przeschły. Następnie rozwałkowane ciasto podsypujemy mąką krupczatkę, kroimy w paski 4-7 cm,  składamy po kilka i drobno kroimy. Oczywiście możemy też do pokrojenia wykorzystać maszynkę do makaronu. Makaron dokładnie „roztrzepujemy” na stolnicy, aby nam się nie posklejał. W dużym garnku zagotowujemy około 4 litrów wody, solimy, wrzucamy makaron i gotujemy na wolnym ogniu około 5 minut. Zdejmujemy z ognia dolewamy zimnej wody, odlewamy część wody, dolewamy ponownie zimną i odcedzamy na sitko.

Życzę smacznego! 

Ostatnie wpisy